poniedziałek, 22 lipca 2013

# 7 A może jednak?

~Śliczne~

Dzisiaj można powiedzieć ktoś przemówił mi do rozumu. Lecz przecież to logiczne, ale jak ktoś złączy to w zdania sensowne to działa. A może nie? Już sama nie wiem. Czuje się taka gorsza, ograniczona i od alienowana od wszystkiego, od wszystkich. Czemu?


Zawsze miałam być silna. Tylko teraz nie umiem już. Nie daje sobie rady z tym wszystkim co mnie otacza. Tylko czemu własnie teraz.
Czemu?
Te wspomnienia. Ten ból i płacz każdej nowy, każdego dnia nie dają mi spokoju. Czuje się taka słaba, bezsilna. Jak ciało bez duszy.
"Mieliśmy zawsze wstawać
gdy upadniemy"
A jednak upadliśmy i nic nam nie pomogło.
Pokonało nas to. Na zawsze.
A jednak dalej tu jestem. Wciąż tu żyję. Te ślady w mojej głowie i na ciele. Nie chcą się zagoić, zniknąć raz na zawsze.. 
Tylko czemu? 
Twoje oczy. Twój uśmiech. Na każdy dzień i noc. Gdy tylko źle mi lub czuje się taka radosna. Zazwyczaj tylko on..
Tak...
Zawsze mieliśmy być silni. Jakoś nie byliśmy. To czemu nie jesteśmy? To nas zabija od środka. Wyżera jak najgorsza choroba.
...

Gdy raz upadniemy to zawsze ktoś nam pomaga. Prawda? Tak. Nigdy sami nie jesteśmy. Samotność zabija, tak? To czemu jeszcze tu jesteśmy? Tyle pytań, tak mało odpowiedzi na nie. 

A moment, a love
A dream, a laugh
A kiss, a cry
Our rights, our wrongs

I'm sad. Sorry sweety.

Naprawcie mnie, proszę.. Chce być taka jak dawniej. Czyli? Szczęśliwa niczym 5-latka. ~Leah

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz